sobota, 15 października 2016

"Bo przecież nie musi być perfekcyjnie żeby było idealnie."

Nie ma się co oszukiwać, że w związku zawsze jest pięknie, słodko, kolorowo, pierdząco, oh i ah... Nie uwierzę, jeśli ktoś mi powie, że nigdy się nie sprzecza, nie kłóci i nie ma cichych dni, ale to zupełnie normalne. Kto ogląda reklamy, ten wie, że wcale nie musi być perfekcyjnie żeby było idealnie. Tak bardzo mi się podobają te słowa! Czyli co, niewiele jednak trzeba, żeby wszystkim żyło się lepiej i życie było idealne? To może faktycznie czasem trzeba przyznać rację, ugryźć się w język, a czasem głośno powiedzieć, że się nie zgadza i coś ci się nie podoba? Mam do Was dosłownie trzy zdania na ten temat.
Naucz się obchodzić z tą drugą osobą delikatnie, naucz się tego co lubi, jak do niej mówić, co ją drażni, a co sprawia największą przyjemność. Naucz się wspierać, pomagać, kibicować, być partnerem, kumplem, przyjacielem, tragarzem, kierowcą, kucharzem, lekarzem, masażystą - wszystkim czego akurat teraz potrzebuje. Naucz się dawać szczęście, szczerość, poczucie spokoju, bezpieczeństwa, wspierać dobrym sercem i radą.
Tylko i aż, co? W trzech zdaniach mieści się wszystko to, co wydaje mi się osobiście najważniejsze w związku. Słuchajcie swojego serca, ale czasem też zdrowego rozsądku! Życzę cierpliwości, zrozumienia i dobrej woli. Czasem trzeba tylko przymknąć oko, nie wymagać aż tyle, nasze życie nie musi być przecież perfekcyjne żeby było idealne! ;)

1 komentarz: